Kobiety to niesamowite istoty – wiadomo nie od dzisiaj. Ich siła, determinacja, wytrwałość, odwaga i walka z przeciwnościami czasami wręcz zaskakują. I tak właśnie było z agentkami izraelskiej agencji wywiadowczej, o której piszą Michael Bar-Zohar i Nassim Mishal.
Pierwszy raz aż tak trudno było mi zasiąść do napisania recenzji, i to nie dlatego, że była to książka pełna sprzeczności albo nie mogłam sensownie wyrazić swojej opinii na jej temat. Wynikało to z całkiem innego powodu…
Jeżeli absurdy współczesności nie są wam do końca znane, a przeszłość, teraźniejszość i przyszłość ciekawi was, nie pozwalając na głęboki oddech, to sięgnijcie po „Wojnę z Zachodem”.
W ostatnich latach można zaobserwować prawdziwy wysyp wszelkiego rodzaju książek o rozwoju osobistym, samoświadomości, osiągnięciu celu itd. Uważam, że to bardzo dobrze – im więcej spokojnych, szczęśliwych ludzi, tym mniej konfliktów międzyludzkich. W ten nurt wpisuje się właśnie dzieło pt. „Kto zapłacze nad twoim grobem”. Mimo dość ponurego tytułu warto zajrzeć do środka.
„Obłęd Europy. Historie alternatywne XX wieku” – recenzja
Historia Europy w XX wieku to pasmo wzlotów i upadków, z przewagą tych drugich. W ciągu tego stulecia wydarzyło się tyle, że można rozłożyć te epizody na kilka wieków.
Kryminały, które rozpoczynają się od jakiegoś przestępstwa, zdarzają się dość często, nie zmienia to jednak faktu, że powieść “Rozgrywka” Magdy Stachuli, która rozpoczyna się od porwania, ma w sobie coś nowego.
„Trudno jednak, osiągnąwszy poważny wiek dwudziestu dwu lat, w trakcie swego czwartego sezonu, nie czuć się choć troszeczkę urażoną tym, że dotąd nikt nawet nie próbował skraść jej całusa!”
„(…) okazało się, że można na nim zarobić, sprzedając go jako trutkę na wszelkiego rodzaju szkodniki, między innymi karaluchy, szczury, bezpańskie zwierzęta – a także na krewnych i potajemnych kochanków i kochanki”.
„Endometrioza. Kobiecość nie musi boleć” - recenzja
Książka Karoliny Staszak powstała z myślą o wszystkich kobietach zmagających się z problemem endometriozy. „Endometrioza to według dzisiejszej definicji obecność tkanki podobnej do endometrium, czyli błony śluzowej macicy, poza macicą.”- czytamy w książce.
„Zły” nie jest tak właściwie zły, ale czy można o nim powiedzieć, że jest świetny, odkrywczy, wciągający i zachwycający? Książka Leopolda Tyrmanda jest po prostu dobra. Tylko czy to wystarczy?
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat