„Faking with benefits. Gra pozorów z bonusami” – recenzja
Gorący romans, udawane randki, mnóstwo napięcia i emocji – dobra zabawa gwarantowana. Coś o mnie – mam na imię Layla i randkowanie nigdy nie było moją mocną stroną. Mam dwadzieścia osiem lat i jeszcze nigdy nie byłam w związku. Zaczynam powoli tracić cierpliwość. Poszukuję trzech chłopaków na niby. Wymagania? Wysocy, umięśnieni i gotowi nauczyć mnie, jak się całować.