Gdyby święta naprawdę były takimi, jak je postrzegamy, naszpikowane dobrocią i atmosferą ciepła, wszystko byłoby na swoim miejscu. Tymczasem w wielu rodzinach o takiej sielance można jedynie pomarzyć.
Anna Poppek w sposób niezwykle wyważony i rzetelny, bez nadmiernego patosu i stawiania pomników za życia, przedstawiła nam historię żon opozycjonistów.
Huso ma bez wątpienia dużo dobrych pomysłów i starczyłoby na kilka książek, a że chciał to wszystko upchać w jedną? Cóż to ryzyko, które autor zdecydował się podjąć.
Romans, tajemnica, zbrodnia. Tak, pokrótce, można streścić najnowszą książkę Laury Griffin. Podtytuł idealnie oddaje to, co znajdziemy w książce „Nie do wykrycia”.
Gdyby ta książka miała oczy, to jej wzrok niewątpliwie przeszywałby na wskroś najgłębsze zakamarki duszy czytelnika. Tak, jak Henry James przejrzał na wylot ludzką naturę.
Zachłysnęłam się moim szczęściem, zanim na dobre otworzyłam książkę, że będę miała okazję przeczytać książkę rosyjskiego Dana Browna. O jego poprzedniej książce Metro 2033 tyle dobrego czytałam.
Świat już nigdy nie będzie taki sam. Coś się skończyło, coś się zaczęło. Dajcie się wziąć za rękę i zaprowadzić w niebezpieczne korytarze petersburskiego metra.
Któż z nas oglądając „Przepis na życie” nie zakochał się w kochających kuchnię i gotowanie bohaterach? Teraz jeden z bohaterów- Jerzy Knappe- zaprasza nas do stołu.
O ile „W dojrzewającym słońcu” to powieść przede wszystkim o winogronach, winach i pracy, o tyle w „Sezonie na winobranie” autorka skupia się bardziej na ludziach i normalnym życiu.
Jakie strategie należy zastosować, by przez mijające lata pamiętać o celu? W „Statkach Ziemi” na to pytanie próbują odpowiedzieć sobie niektórzy uciekinierzy z miasta Basilica.
Życie to nie bajka, jak to mawiają starsi ku przestrodze. Gdyby nią było świat byłby pełen magii oraz dwumetrowych, świetnie zbudowanych przystojniaków z wyraźnie zarysowaną szczęką.
Żona opuszcza męża, narzeczona – narzeczonego. Tak z dnia na dzień, bez słowa. Nic tego nie zapowiadało, więc zdziwienie i szok opuszczonych panów sięga zenitu.
Od samego początku jesteśmy zapętleni w miałką opowieść, której jedynym atutem mogą być przypisy o powieściach gotyckich Allana Poe, a po obiecywanym punkcie kulminacyjnym nadal nic się nie zmienia.
Charakterystyczne poczucie humoru, bezkompromisowe podejście do wielu kwestii, niecenzuralny język, posiadanie opinii innych w dużym poważaniu - tak scharakteryzować można Jeremy’ego Clarksona.
Bohaterka Violi Wein, nie ma imienia, nazwiska, czy wieku. Jest anonimowa i może być nią każda kobieta, która staje twarzą w twarz z chorobą nowotworową.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat