Wsi (nie)spokojna!
Każdy z nas ma takie dni, że jedyne, na co mamy ochotę, to ucieczka. Od pracy, stresu, problemów, wielkomiejskiego gwaru. Idealnym miejscem na przywracanie ładu organizmowi i skołatanym myślom, jest wieś. Wiem coś o tym. Ja jeżdżę na wieś, bo tam moje rodzinne korzenie. Bohaterka książki Joanny Rogali wyjazd do dziadka traktuje jako wakacyjny relaks połączony ze zdobywaniem pierwszych zawodowych szlifów. Nawet przez myśl jej nie przejdzie, że oto tu, w małej Zalesiance, być może przyjdzie jej sp